Wrocławski Teatr Współczesny

Menu główne

Wyszukiwarka

Przejdź do: FaceBook
Przejdź do: Instagram
Przejdź do: YouTube
Przejdź do: Wersja kontrastowa
Przejdź do wersji polskiej serwisu
Go to english version

GENIALNA PRZYJACIÓŁKA jest jedną z nas

17 listopada 2019
{n_title2}

„Elena Greco, główna bohaterka przedstawienia – mówi reżyserka, Weronika Szczawińska, – reprezentuje wszystkie i wszystkich, którym wreszcie puściły nerwy, i którzy wreszcie zdecydowali się opowiedzieć o tych doświadczeniach jakich wstydzimy się nawet przed samymi sobą. To spektakl o aspiracjach, o przeszłości, od której wcale nie jest tak łatwo uciec i o wyzwoleniu od wstydu”.

We włoskich odpowiednikach "Pudelka" sześć lat temu [w 2012 roku] królował artykuł, w którym Donatella Versace ogłaszała śmierć feminizmu. Zabawnie brzmią jej słowa w kontekście rewolucji wywołanej akcją #metoo, a zwłaszcza kiedy w ciuchach Versace aktorzy Wrocławskiego Teatru Współczesnego grają w spektaklu, który można uznać za jeden z najsilniejszych głosów feminizmu w polskim teatrze.

Rodzima krytyka budowała własną opowieść o tetralogii neapolitańskiej Eleny Ferrante na przekór pełnym fascynacji wypowiedziom Zadie Smith czy Jamesa Wooda. Kinga Dunin opisywała serię jako płytę ze starymi hitami drugiej fali feminizmu. We wrocławskiej "Genialnej przyjaciółce" Weronika Szczawińska zakłada odmiennie, że kobiece doświadczenia przeniesione do sfery publicznej w latach 70. (przemoc seksualna, niechęć do posiadania dzieci, nieoczywista miłość macierzyńska) nadal powinny być przedmiotem rozmowy. Nie odbyliśmy jej jeszcze z dostateczną uwagą. Reżyserka przygląda się prozie Ferrante przez pryzmat doświadczeń współczesnych feministek z precyzją, wrażliwością społeczną i ogromnym poczuciem humoru. [Anna Majewska, e-teatr]




Stopka

Zamknij