Wrocławski Teatr Współczesny

Deus sex machina

Ewa Stusińska
Deus sex machina
Data prapremiery 11 września 2026
Scena Duża Scena
Miejsca numerowane
 

Opis

Spektakl rekomendowany od lat 18.

Nowy sezon we Wrocławskim Teatrze Współczesnym rozpocznie prapremiera spektaklu Deus sex machina. To kolejny – po Miłej robótce – projekt Agnieszki Jakimiak i Mateusza Atmana zainspirowany twórczością Ewy Stusińskiej.

Tym razem duet reżyserski postanowił przenieść na deski teatru tytuł Deus sex machina. Czy roboty nas pokochają?, reportaż przyglądający się relacjom między człowiekiem a robotem. 

„To opowieść oparta na prawdziwych historiach” – mówi Mateusz Atman. 

Jej bohaterami są ludzie, którzy w świecie nowych technologii szukają tego samego, czego szukali zawsze: miłości, bliskości i poczucia bycia potrzebnym. Twórcy sięgają po autentyczne przykłady relacji między ludźmi a sekslalkami, robotami i systemami sztucznej inteligencji, by zadać pytanie, które jeszcze niedawno pojawiało się w literaturze science fiction, a dziś staje się częścią rzeczywistości: czy technologia może zastąpić intymność?

Przedstawienie składa się z dwóch części. Pierwsza opowiada o wiejskim uzdrowicielu, który po traumatycznym rozstaniu próbuje ułożyć sobie życie z sekslalką. Mateusz Atman wyjaśnia, że maszyna nie przychodzi tutaj z zewnątrz, jako ratunek, ale wchodzi w sam środek ludzkich potrzeb i problemów związanych z samotnością, pragnieniami, brakiem relacji. 

W drugiej części spektaklu przedstawiona zostaje Emma – seksrobot ze sztuczną inteligencją wypożyczony od artystki wizualnej Gosi Wojas. Twórczyni w latach 90. wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie w ramach pisania pracy magisterskiej postanowiła go kupić i wyemancypować. Dzięki pojawieniu się Emmy performatywny chór złożony z sześciu aktorek będzie mógł skonfrontować konwencjonalne wyobrażenia o kobiecej seksualności z cielesną praktyką sceniczną. 

„Teatr stanie się maszyną do uruchamiania seksualnej wyobraźni i spełniania marzeń, które nie mieszczą się w ani w męskocentrycznym obiegu pragnień erotycznych, ani w urządzeniach konstruowanych do ich realizacji” – podkreśla Agnieszka Jakimiak. 

Twórcy Deus sex machina stawiają pytanie, czy technologia, która powiela stereotypowe modele kobiecości – idealizowane ciało, dostępność, brak sprzeciwu – może realnie wspierać emancypację. 

Odpowiedź poznamy 11 września na Dużej Scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

Realizatorzy

adaptacja, reżysera Agnieszka JakimiakMateusz Atman
scenografia Mateusz Atman
światło Agnieszka Jakimiak
kostiumy Nina Sakowska
choreografia An Szopa  
inspicjentka Justyna Bartman-Jaskuła 
asystentka reżyserów Dominika Probachta

Obsada

Anna Błaut, Zina Kerste, Anna Kulińska-Kieca, Ewa Niemotko, Dominika Probachta, Magdalena Taranta, Tomasz Taranta, Lina Wosik

Wokół spektaklu

„Miłość, melancholia, maszyna”
Michał Hernes, Wrocławski Niezbędnik Kulturalny
 

Aleksandra Ołdak, autorka plakatu:

„Spektakl Deus Sex Machina to dla mnie opowieść o tym, jak technologia weszła pod naszą skórę i zaczęła sterować najgłębszymi pragnieniami. Najbardziej interesuje mnie punkt styku organicznej cielesności zderzonej z tym, co syntetyczne, techniczne i nieludzkie. Typografię potraktowałam jak coś co balansuje na granicy logotypu, protezy, biżuterii i syntetycznego implantu, który zarówno ozdabia twarz, jak i stopniowo ją przejmuje. Nawiązując do eseju o tym samym tytule, traktuję relację człowieka z technologią nie jako futurystyczną wizję, lecz jako proces, który dzieje się tu i teraz, blisko naszego ciała.

Zależało mi również na konfrontacji z banalnością kliszy male gaze, czyli aktem obrazowania kobiet i świata z męskiej perspektywy, stąd obecność perfekcyjnej, silikonowej postaci jak z reklamy czegoś, czego jeszcze nie umiemy nazwać”.

Deus sex machina

Nadchodzące terminy

11 września 2026 (piątek), godz. 19:15

12 września 2026 (sobota), godz. 19:15

13 września 2026 (niedziela), godz. 18:15

15 września 2026 (wtorek), godz. 19:15

16 września 2026 (środa), godz. 19:15

Galeria zdjęć


Filip Wierzbicki

Zdjęcia z prób


Filip Wierzbicki


Stopka

Zamknij